
Nasz Lucky dzisiaj pojechał do kliniki.
Przed wyjazdem był wymiziany, wyszczotkowany…ukochany…..
Lucky jest dzielnym chłopakiem. Bardzo cudownym….wiem że w moim sercu wciąż jest Juruś ale…. Lucky to kolejne istnienie, które jest najważniejsze……
Pojechałam razem z Lucky do kliniki aby widział, że jesteśmy z nim również i tam…. a dziewczyny na stajni zastąpiły mnie za co jestem im ogromnie wdzięczna.
Kochani trzymajcie kciuki za Lakusia!
https://www.facebook.com/azylkucykowo/videos/1723298918535428