


Lucky został cudem uratowany dzięki Wam kochani! Jechaliśmy po jednego konia wróciliśmy z dwoma!!!
Lucky prosto od handlarza pojechał do kliniki. Miał pękniętą międzykostną, zołzę oraz jak się pòźniej okazało niedoczynność tarczycy.
Po przyjeździe do Nas była kontynuacja leczenia. Miał ostrzykiwane stawy, był na odpowiedniej suplementacji i lekach. Przez parę miesięcy miał bardzo ograniczony ruch; praktycznie nie poruszał się z racji uszkodzonej nogi.
Minęło już prawie dwa lata… Lucky biega i cieszy się życiem. Koło Nas płynie rzeka Radunia, w której uwielbia się kąpać i pływać 😉 (tak Lucky uwielbia wodę i jak tylko wie, że tam idziemy cichutko rży z radości), więc gdy jest tylko chwilka wolnego idziemy z końmi na spacer.
Lucky nie ma ząbków, jest cały czas suplementowany na niedoczynność tarczycy. Jest bardzo przyjaznym koniem jak go tylko zawołam drepcze od razu aby się przytulić. Nie ma ani kawałka agresji, ale… jestem mimo wszystko zawsze czujna.
Lucky żyje dzięki Wam kochani! Dzięki Wam może cieszyć się życiem. Ma dopiero 20 latek!
Zobaczcie jakie ma teraz spokojne oczka w porównaniu do dnia z zabrania od handlarza… teraz wie, że nic mu już nie grozi…
filmik – historia Lackiego
https://www.facebook.com/azylkucykowo/videos/1010663540931928/